Nokia PC Suite i Sim Card Data Recovery

23Nokia PC Suite. Marka Nokia jest obecnie najpopularniejszą marką telefonów komórkowych na świecie. Cechuje je wytrzymałość, solidność, a także nowoczesność (zawsze to co pierwsze, to u Nokii). Podobnie jest z jej aplikacjami – ich prostota obsługi i bezawaryjność nie mają sobie równych. Taka sytuacja jest również z programem Nokia PC Suite – profesjonalnym narzędziem, które pozwoli połączyć się naszemu komputerowi z telefonem komórkowym, a następnie zgrać dane, skonfigurować telefon czy instalować/aktualizować oprogramowanie główne lub też dodatkowe. Możliwości jest naprawdę sporo, a przy tym interfejs zachowuje starą, sprawdzoną metodę, mówiącą o tym, żeby jak najbardziej ułatwić człowiekowi życie. Sam program jest w pełni bezpieczny i nie wymaga znajomości niczego prócz własnego telefonu i umiejętności poruszania myszką ;) dodatkowo jest on kompatybilny z największą ilością rzeczy dostępnych na nasz telefon, co nowsze wersje są stale rozwijane z powodu coraz to nowszych wersji oprogramowania typu symbian.

Sim Card Data Recovery. Wiadomo, że dużo informacji mamy na telefonie zapisanych w dwojakiej formie – w pamięci telefonu jak i w pamięci SIM. Wiadomym jest również, że istnieją (i stale poszerza się ich ilość) wirusy mobilne, a także i ludzie są nie omyłkowi i zdarza nam się popełnić błąd. Tak wiec albo nas może zaatakować wirus, albo nawet z pośpiechu możemy wykasować ważne informacje z telefonu, z pamięci jego jaki z pamięci naszej karty (np. ważny numer telefonu), a wtedy trzeba przyznać, że jest nieciekawie. Z pomocą przychodzi nam jednak Sim Card Data Recovery, z którego pomocą odzyskamy wszelkie, potrzebne nam dane. Jedynym wymogiem do korzystania z programu jest posiadanie czytnika kart SIM do komputera (obecnie nie należą one do najdroższego sprzętu), a wtedy nie będzie nam straszne odzyskanie ważnego sms’a czy kontaktu (a nawet i całej książki adresowej zapisanej na karcie). Sam program jest licencji testowej i wymaga późniejszej wpłaty sądzę jednak, że jeśli zajdzie taka potrzeba to nie będziemy się dłużej zastanawiali nad jego kupnem, tym bardziej, że jest to obecnie jedyny, w pełni działający (testowany przeze mnie osobiście) program tego typu w sieci.

WinAVI Video Converter i AVI ReComp

21Od dawna użytkownicy Internetu wiedzieli, że są ogromne możliwości konwersji przynajmniej jeśli chodzi o pliki Audio. Mało ludzi zdawało sobie jednak sprawę z tego, że podobne możliwości mamy jeśli chodzi o pliki Video. Dzieje się tak z powodu braku wiedzy na tle konwerterów video i braku świadomości, że istnieją takie programy jak WinAVI Video Converter – obsługujący bardzo dużą ilość formatów konwerter, który zapewnia nam konwersję bezstratną. Posiada on również wiele innych funkcji jak możliwość Rippowania płyt DVD, a także zamieniania zwykłego pliku AVI czy MPEG na format DVD (wraz z nagraniem go na płytę). Sama konwersja odbywać się może między wieloma formatami – aplikacja obsługuje między innymi AVI, MPEG-1 / 2 i 4, VCD/SVCD/DVD, a także standardowe formaty jak DviX, XVid, WMV, QuickTime MOV, RM, ASF, a nawet Flash Movie (SWF). Do tego dochodzi bardzo przejrzysty (i przy okazji zaawansowany) interfejs graficzny i otrzymujmy bardzo dobry program do konwersji plików. A że płatny? No cóż, Internet dzieli się na dwie części programów: darmowych, średniej jakości, oraz najlepszych, płatnych. Zdarzają się od tego oczywiście wyjątki, ale bardzo rzadko, ogólnie zasada jest prosta – chcesz dobry program? Zapłać.

Rekompresja, wpierw trzeba wytłumaczyć co to w ogóle znaczy. Rekompresja to ponowne przetworzenie pliku, poprawiające jego jakość, w skład rekompresji dochodzi również możliwość dodania/usunięcia kilku rzeczy, lecz to zależy już od użytkownika i programu jakim operuje. Rekompresja również wchodzi w skład szeroko pojętej konwersji plików. AVI ReComp to program polskiego autorstwa (ponownie napisany przez jednego człowieka) pozwalający na profesjonalną rekompresję naszej domowej kolekcji filmów w formacie AVI. Dodatkowo program podczas rekompresji pozwala na kilka małych poprawek. Możemy „wszczepić” na stałe napisy do filmu, pozbyć się czarnych pasków, które są dosyć denerwujące, kilku zbędnych algorytmów (w tym QPEL), czy też poprawić jakość filmu oraz zmienić jego rozdzielczość. Dodatkowo po rekompresji nasz plik wyjściowy jest w pełni kompatybilny z każdym (nawet najnowszym) odtwarzaczem DVD/MPEG-4. Dodatkowym atutem jest fakt, że aplikacja ta jest w pełni bezpłatna więc każdy powinien spróbować choć raz przeprowadzić rekompresję swego filmu.

Obróbka i konwersja

41Zabierając się do obróbki plików Video musimy się uzbroić w cierpliwość i szukanie części opcji na zasadzie prób i błędów. Metrum samej sprawy stanowi jednak dobór odpowiedniego dla nas programu umożliwiającego nam obróbkę i konwersję plików Video. Na każdą aplikację powinniśmy popatrzeć pod trzema kątami – w jakim stopniu stracimy na jakości konwertując plik, jakie możliwości i narzędzia będzie nam oferował nasz program oraz jak bardzo zwiększy się jego waga po zakończeniu operacji (choć tutaj kwestia leży również w odpowiednim doborze kodowania jako, że kiedyś źle to ustawiając zrobiłem 30 sekundowy film ważący 35 GB, a mimo tego z HD miało to mało wspólnego ;) ). Bardzo ważne jest ile (i ewentualnie jakie) aplikacja obsługuje formaty, jako że czasami standardowy MPEG czy AVI po prostu nie wystarczają. Nie ma się jednak czym przejmować ponieważ w sieci znajduje się mnóstwo programów darmowych jak i zarówno płatnych, a pośród nich znajduje się kilka perełek, z których z pewnością warto będzie skorzystać.

VirtualDub. Fakt, że niewiele waży (zaledwie 1,5 MB) nie dyskwalifikuje go z ogólnego wyścigu o stołek lidera, wręcz przeciwnie – jego mała waga i niewielkie wymagania sprzętowe jedynie utwierdzają w przekonaniu, że VirtualDub jest najlepszym narzędziem do edycji plików video. Posiada on mnóstwo opcji takich jak cięcie filmów, ich obróbka, katalogowanie i sortowanie plików, a także nagrywanie ich na nośniki danych (CD, DVD) bezpośrednio z poziomu programu. Bardzo ważną zaletą VirtualDuba jest możliwość wybrania pasujących nam kodeków ręcznie więc metodą prób i błędów można dojść do ustawień, które będą najlepsze i najkorzystniejsze. Do tego do filmów można dodawać różne efekty (podobnie jak i przed samym uruchomieniem filmu) dlatego też VDub umożliwia przygotowywanie prostych projekcji z równie prostym menu wyboru przed filmem. Możemy również przygotowywać trailery czy zwiastuny za pomocą profesjonalnych narzędzi do cięcia i łączenia plików video, a także jest możliwość dodawania do pliku video własnych strumieni Audio (np. dołączanie do odpowiedniej minuty w filmie plik audio, czy wplecenie do samego pliku lektora).

WMM (Windows Movie Maker) to proste w obsłudze, systemowe narzędzie do tworzenia i edytowania plików video, cięcia ich i nagrywania na nośniki danych. Niestety program nie posiada opcji konwersji (przynajmniej tak było w starszych wersjach programów w nowszych za bardzo się nie orientuje) przez co traci na popularności i jakości. Sam program okazuje się jednak dosyć przyjazny użytkownikowi, płacąc za to brakiem zaawansowanych narzędzi edycji. Interfejs jednak jest bardzo wygodny, a co za tym idzie – cięcie i sklejanie plików video jest bardzo przyjemne i intuicyjne. Podczas samej obróbki cały czas towarzyszy nam bardzo przejrzysta linia czasu, która pokazuje w której minucie filmu w danym momencie pracujemy. Dodatkowo przed startem filmu można dodać prostą animację wstępną czy też najprostsze menu (podobnie jak w Virtual Dub). Bardzo spodobały mi się również efekty, które można dodawać do filmu takie jak efekt ziarnistości, efekt pożółkłej taśmy, czarno-biały obraz czy linie i specyficzne przerywniki świadczące o tym, że obraz jest bardzo stary (co w tym przypadku byłoby jedynie złudzeniem optycznym). Takie efekty i odrobina wyobraźni daje bardzo ciekawy wynik końcowy, co dowodzi temu, że mimo prostoty i braku dużej ilości opcji WMM okazuje się nienajgorszym programem i znajduje swe zastosowanie.

7-zip i PowerArchiver

37-zip to stanowiący coraz większe zagrożenie dla komercyjnego WinRARa program do kompresji danych wykorzystujący swój własny format – 7z, aczkolwiek mimo tego obsługuje on wiele innych formatów (w tym wszystkie te, które uruchamiane są na WinRARze). Dodatkowo twórcy zapewniają (z czym się w pełni zgadzam), że konwersja do formatu 7z jest absolutnie najlepsza ze wszystkich innych pozostałych osiągając nawet do 10% lepsze wyniki w archiwizacji. Dodatkowo program łączy w sobie funkcjonalność (możliwość obsługi z linii komend) oraz bardzo przyjazny użytkownikowi interfejs, szerzej znany pod nazwą 7-zip File Manager – dzięki niemu bez problemu, zaledwie kilkoma kliknięciami myszki, wyszukamy, a następnie spakujemy/rozpakujemy interesujące nas pliki. Sama aplikacja natomiast jest jeszcze bardziej wydajniejsza niż wspominany już wcześniej WinRAR i nie powoduje ona żadnych spowolnień komputera (nawet na bardzo słabych maszynach) mimo iż możliwościami nawet prześciga WinRARa. Dodatkowym atutem jest fakt, że jest to program całkowicie darmowy. Czyżby miejsce WinRARa powoli przejmował właśnie owy 7-zip?

PoverArchiver to dziecko nieznanej szerzej w Polsce firmy ConeXware, Inc., które pozwala nam na tworzenie, rozpakowywanie i edytowanie (zarządzanie) naszymi archiwami. Jest on bardzo wygodny w obsłudze jednak posiada kilka całkiem niepotrzebnych bajerów, które są czasami dosyć toporne – najlepszym na to przykładem są na przykład skórki, które okazują się być pomysłem całkowicie nie trafionym – no bo w końcu po co nam zaawansowana obsługa skórek i wyglądu w programie archiwizacyjnym. Prócz tego aplikacja jest o wiele mnie stabilna i wydaja więc jest zdecydowanie rzadziej wybierana. Duży wpływ na ta decyzję miał z pewnością też fakt, że od pewnego czasu Power Archive z licencji Freeware zamienił się w program o pełno płatnych usługach. Fakt ten czyni PowerArvhivera programem co najwyżej średnim, jako że jest mimo co program średniej klasy, za który trzeba dodatkowo płacić. Wydaje mi się zatem, że z pewnością lepszym wyjściem będzie ściągnięcie najnowszej wersji 7-zipa, a jeśli ktoś ma pieniądze to z pewnością powinien zakupić WinRAR’a, który mimo, że płatnym to sprawdzony przez miliony osób, które potwierdzają jego pewność i niezawodność (w porównaniu do PowerArchiwe).

Exact Audio Copy i MidiMeow

31Exact Audio Copy jest bardzo przydatny głównie wtedy gdy mamy płytę typu Audio CD, ale bez informacji na temat ścieżek, ani wykonawcy. Jest to bowiem jeden z niewielu konwerterów posiadający pełną obsługę internetowej bazy CDDB – zbioru informacji na temat muzyki, dzięki którym automatycznie podczas kopiowania plików na dysk będą pobierane tagi tak aby na naszym twardzielu zagościły już pliki wyposażone w pełną gamę najważniejszych informacji (artystę, nazwę piosenki, album, rok wydania, gatunek). Dodatkowo jest to jedyny program, który automatycznie poprawia błędy zawarte w plikach utworzone na skutek uszkodzeń mechanicznych płyty. Potrafi on również sprawić (tzw. programowe wykrywanie nośników wymiennych) że nawet bardzo porysowane płyty CD (Audio CD) zostaną wykryte przez nas czytnik i otrzymamy możliwość zgrania z nich muzyki. Ponadto posiada funkcję poprawy jakości naszych plików – wyrównanie poziomu głośności każdego pliku z osobna czy redukcję szumów. Jak zatem widzicie opcji jest sporo, a każda z nich działa poprawnie. Jest to również jeden z niewielu programów, który mimo dobrej jakości pozostaje w sieci z licencją Freeware.

MidiMeow jest jedynym, w pełni działającym programem, który potrafi skonwertować plik w formacie MIDI na zwykły plik audio w formacie MP3, WMV czy OGG. Jest to bardzo przydatne wtedy kiedy chcemy się pozbyć charakterystycznego, polifonicznego wydźwięku. Aplikacja ta bowiem zamienia takie dźwięki w bardziej symfoniczne dzięki czemu mamy wrażenie jakby zwykły dźwięk, utworzony na syntezatorze zamienił się w najnormalniejszą muzykę graną przez profesjonalną orkiestrę. MidiMeow koryguje wszelkie niedoróbki tak aby plik wyjściowy posiadał jak najlepszą jakość. Jest on bardzo prosty w obsłudze i jedyne co musimy zrobić to wybrać plik źródłowy i ścieżkę gdzie ma być zapisany plik docelowy. Bardzo ważnym jest jednak, że program do konwersji wykorzystuje układ naszej karty dźwiękowej. To od niej jest tak naprawdę zależne jaki dźwięk otrzymamy po zamianie na MP3, OGG czy WMV zatem im lepsza karta tym lepszy dźwięk. Trzeba się zatem przygotować na to, że skonwertowany u nas plik może brzmieć zdecydowanie inaczej niż ten sam plik skonwertowany np. u kolegi. Tak czy inaczej MidiMeow w dalszym ciągu pozostaje bardzo dobrym – i co najważniejsze – innowacyjnym programem do konwersji plików.